Założenie jest bardzo dobre – Program 40 plus ma odbudować zdrowie Polaków po pandemii, w czasie której wiele osób nie wykonywało regularnie lub wcale badań profilaktycznych. Specjaliści medycyny rodzinnej jednak na co dzień mierzą się ze skutkami takiego podejścia. Do gabinetów POZ trafiają pacjenci z zaawansowanymi chorobami, w tym nowotworowymi, z poważnie zaostrzonymi chorobami przewlekłymi.

Rozwiązaniem ma być program Profilaktyka 40 plus – pakiet nieodpłatnych badań dla każdego, kto ukończył 40 lat (lub ma więcej). Specjaliści medycyny rodzinnej podkreślają, że program znacząco poprawia dostępność do badań dla pacjentów po czterdziestym roku życia. Wystarczy skierowanie.

–  Można je otrzymać na trzy sposoby – poprzez IKP, bezpośrednio w poradni POZ lub korzystając z infolinii pod nr. tel.  22 735 39 53. Pacjent wypełnia ankietę i generuje e-skierowanie i zgłasza się do poradni POZ lub laboratorium, które realizują program Profilaktyka 40 plus – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Doktor Zieliński przystąpił do tego programu, chcąc jak najwięcej zaoferować swoim pacjentom. Chorym oferowane są badania w zależności od płci i wyników ankiety.

–  Badania są dobierane wg odpowiedzi w ankietach. Wszystkim proponujemy, m.in. wykonanie morfologii krwi, zbadanie stężenia cholesterolu i glukozy, badanie moczu, oznaczenie poziomu kreatyniny we krwi. Panowie mają dodatkowo oznaczenie PSA – czyli badanie przerostu prostaty. Jeśli wynika to z ankiety, to naszym pacjentom możemy zaproponować badanie kału na krew utajoną, czyli profilaktykę w kierunku raka jelita grubego – dodaje Tomasz Zieliński, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Specjaliści medycyny rodzinnej podkreślają, że jest to dobry program dla pacjentów chorujących przewlekle i tych, którzy rzadko się badają. To szansa na zachęcenie wielu osób do wykonania pakietu badań profilaktycznych, a tym samym na diagnozę potencjalnej choroby we wczesnym etapie rozwoju. Bo jak podkreślają lekarze, wyniki potrafią zaskoczyć – i pacjentów i lekarzy.

– Ponad 20 lat opiekuję się swoimi pacjentami. Wydawało mi się, że są dobrze „przebadani”. Niektórzy nie sygnalizowali mi swoich dolegliwości, a po wypełnieniu ankiety w „Programie 40 plus” i skierowaniu ich na badania np. badanie na utajoną krew w kale – ich wyniki były zaskoczeniem. Wyszły pozytywne, czyli na wczesnym etapie wykryto u tych pacjentów raka jelita grubego. W innym przypadku – wykryliśmy cukrzycę na wczesnym etapie. Pacjent wówczas zostaje objęty opieką, co rokuje nadzieję na dalszy pozytywny przebieg leczenia i utrzymanie chorego w dobrej formie – dodaje dr Zieliński.

Lekarze podkreślają, że „Program 40 plus” ma jednak sporo wad. Nie wiadomo kto ma oceniać wyniki badań i czy program będzie kontynuowany i na jakich zasadach. Mimo tego specjaliści medycyny rodzinnej oceniają go pozytywnie. Rzadko pacjenci sami przychodzą na badania, ale aktywne namawianie do profilaktyki procentuje.

–  Specjaliści medycyny rodzinnej uczestniczą w wielu programach i projektach, które umożliwiają kompleksowe badanie pacjentów. Profilaktyki nie można odkładać, a „Program 40 plus” to tak naprawdę nie tyle zapobieganie, ile wykrywanie chorób na wczesnym etapie – dodaje doktor.

Cała rozmowa z Tomaszem Zielińskim wiceprezesem FPZ jest dostępna na profilu YouTube